• Wpisów:1217
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:31 dni temu
  • Licznik odwiedzin:51 996 / 2834 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Przykro mi, kochanie. Nie będę żebrać o miłość. Nie będę nawet prosić o chwilę uwagi. Jeśli muszę z kimś konkurować o poświęcenie mi odrobiny czasu, to wycofuję się już na początku. Nawet nie podejmuję się tego szaleńczego biegu. Jeśli mam być tylko cząstką Twojego świata, to wolę nią nie być wcale. Mam tylko nadzieję, że kiedyś zrozumiesz jak bardzo chciałam być przy Tobie, gdy Twoje myśli i słowa błądziły gdzieś w oddali.
— Alisa Ana
 

 
Chcę być singielką, ale z Tobą.

Chcę, żebyś wychodził z kumplami na piwo. Żebyś następnego ranka miał kaca i prosił, abym do Ciebie przyszła, bo będzie Ci lepiej trzymając mnie w ramionach. Bo uwielbiasz, kiedy tulimy się do siebie. Chcę, abyśmy rano leżeli razem w łóżku i rozmawiali o wszystkim i o niczym, ale czasami chcę, żeby popołudniu każde z nas zajęło się swoimi sprawami i robiło coś innego przez resztę dnia.

Chcę, żebyś opowiadał mi o wieczorach spędzanych z przyjaciółmi. O tym, że w knajpie była dziewczyna, która puściła Ci oczko. Chcę, żebyś wysyłał mi smsy, kiedy jesteś pijany ze swoimi kumplami. Wypisywał do mnie bzdury, tylko dlatego, że chcesz się upewnić, że ja też o Tobie myślę.

Chcę, żebyśmy się śmiali podczas seksu. Żebyśmy wybuchali śmiechem, kiedy próbujemy jakiejś nowej pozycji i zupełnie nam nie wychodzi. Chcę, abyś podczas wizyty u znajomych chwycił mnie za rękę i zabrał do innego pokoju, bo czujesz, że już nie możesz wytrzymać i musisz kochać się ze mną tu i teraz. Chcę powstrzymywać jęki, próbować być cicho, bo ktoś nas może usłyszeć.

Chcę jadać z Tobą posiłki. Chcę, żebyś nakłaniał mnie do mówienia o sobie i żebyś sam opowiadał mi o sobie. Chcę, żebyśmy dyskutowali o Północnym Wybrzeżu i o Południowym Wybrzeżu, o zachodnich przedmieściach i wschodnich. Chcę wyobrażać sobie z Tobą nasze wymarzone poddasze wiedząc, że pewnie i tak nigdy na takim nie zamieszkamy. Chcę, żebyś opowiadał mi o swoich marzeniach, nawet jeśli są kompletnie nierealne. Chcę być zaskoczona tym, że czasami przez ciebie wypowiadam zdania typu: „Bierz swój paszport, wyjeżdżamy”.

Chcę się z Tobą bać. Robić rzeczy, których nie zrobiłabym z nikim innym, bo przy Tobie czuję się pewnie. Wracać do domu pijana po miłym wieczorze ze znajomymi. Chcę, żebyś brał moją twarz w dłonie, całował mnie, używał mnie jako swojej poduszki i ciasno przytulał w nocy.

Chcę, żebyś miał swoje własne życie, żebyś spontanicznie decydował się na takie kaprysy jak kilkutygodniowa podróż. Żebyś zostawiał mnie samotną i znudzoną. Chcę tęsknić i tylko czekać, aż na Facebooku wyskoczy zdjęcie twojej twarzy i powie mi „cześć!”.

Nie chcę, żebyś zawsze mnie zapraszał, kiedy wychodzisz gdzieś wieczorem i ja też nie chcę cię zawsze zapraszać. Po to, żebyśmy następnego dnia mogli opowiedzieć sobie o tym, jak spędziliśmy czas.

Chcę czegoś, co jest proste i skomplikowane jednocześnie. Czegoś co sprawia, że często sama zadaję sobie pytania, ale w chwili, kiedy jesteśmy razem, znam już na nie odpowiedź. Chcę żebyś uważał, że jestem piękna, żebyś był dumny mówiąc, że jesteśmy razem. Chcę słuchać, że mnie kochasz, a przede wszystkim chcę ci mówić, że ja też kocham Ciebie. Chcę, żebyś puszczał mnie przed siebie, bo chcesz popatrzeć, jak idąc kołyszę tyłkiem. Chcę, żebyś zimą pozwalał mi zeskrobywać lód z szyb samochodu, bo śmieszy cię sposób, w jaki trzęsie się przy tym moja pupa.

Chcę snuć z Tobą plany nie wiedząc, czy kiedykolwiek uda się je zrealizować. Chcę być w związku, który jest wszystkim, tylko nie oczywistością. Chcę być twoją dobrą przyjaciółką. Taką, z którą uwielbiasz spędzać czas. Chcę, żebyś miał ochotę flirtować z innymi dziewczynami, ale kiedy wieczór się kończy, zawsze pragnął wracać do mnie. Ponieważ ja będę chciała wrócić z Tobą do domu. Chcę być tą, z którą pragniesz się kochać i obok której zasypiać. Tą, która trzyma się z daleka kiedy pracujesz i uwielbia, kiedy zatracasz się w swoim świecie.

Chcę wieść życie singla, ale z Tobą. Chcę, aby nasze wspólne życie było takie, jak nasze dotychczasowe życie singli… ale razem.

Któregoś dnia Cię odnajdę.

— Isabelle Teissier
 

 
“Ludzie obiecują, że nigdy Cię nie zostawią. Zostawią. I to zupełnie w porządku być smutnym, płakać i cierpieć z tego powodu.

Płacz jest zawsze ok. Zawsze. Znajdź jakąś łazienkę, zanurz twarz w poduszce i wyrzuć to z siebie. Płacz pod prysznicem. Płacz w samochodzie. Płacz zawsze wtedy, gdy tego potrzebujesz.

Faceci/kobiety będą z Tobą flirtować, a potem Cię zignorują. Potem będą flirtować jeszcze trochę. A potem kompletnie Cie oleją. To może namieszać w głowie. I to zupełnie normalne, że nie nadążasz.

Zwracaj uwagę na to, co ludzie mówią, gdy są wściekli. Gdy się pogodzicie i usłyszysz, że nie mieli tego na myśli – cóż, mieli. Ale wiedz też, że bardzo tego nie chcieli. Po prostu im wybacz i zapomnij.

Nigdy nie udawaj kogoś, kim nie jesteś. Jeśli nie lubisz herbaty i komedii romantycznych, nie pij i nie oglądaj ich na siłę, by ludzie Cię lubili. Jeśli nie lubisz sukienek i spódnic, nie noś ich tylko po to, by spodobać się komuś innemu. To przecież nie jesteś Ty.

Ludzie będą dla Ciebie wredni. Będą rozpuszczać kłamstwa na Twój temat, wyzywać Cię i plotkować za Twoimi plecami. W końcu zrozumiesz, że to żałosne, głupie i absolutnie nie warto sobie tym zawracać głowy i tracić czasu na takie osoby. Poradzisz sobie. Ruszaj dalej ze swoim życiem i pasjami.

Twoi przyjaciele nie będą z Tobą zawsze wtedy, gdy będziesz ich potrzebować. Gdy będziesz chciał rozmawiać, oni mogą nie chcieć słuchać. To w porządku. Mają do tego prawo. Weź głęboki wdech i przypomnij sobie te wszystkie chwile, w których to Ty nie chciałeś słuchać ich.

Będziesz czekać i czekać i czekać. Na idealny pocałunek, idealną randkę, idealny związek. I to czekanie Cię zabije. Będziesz szukać ideału w każdej napotkanej osobie. Spokojnie. Nie ma pośpiechu. Czasem najlepsze rzeczy przytrafiają się nam zupełnym przypadkiem. A ideałów nie ma.

Ciesz się młodością. Kochaj spontaniczność. Im starszy będziesz, tym bardziej będziesz żyć według kalendarza. Doceniaj fakt, że jeszcze tak nie musisz.

Mów ludziom, co czujesz. Czasem to będzie przerażające, ale częściej odczujesz niezwykłą ulgę i radość. Czasem stworzysz dobrą relację, a czasem ją całkowicie zrujnujesz. Takie jest ryzyko mówienia o tym, co ważne. Mów to, co czujesz, nawet jeśli głos Ci drży, bo inaczej nikt nigdy nie pozna Twoich myśli.

Śpij. Jeśli jesteś zmęczony po obudzeniu, wróć do łóżka (o ile to możliwe). Jeśli trudno Ci być rozbudzonym cały dzień – zrób sobie drzemkę. Sen jest doskonałym sposobem na stres, regenerację i zapomnienie o problemach chociaż na krótką chwilę. Skorzystaj z niego.

Rozmawiaj z ludźmi. Pogadaj z siostrą o tym chłopaku, który jej się podoba. Porozmawiaj z mamą o jej dzieciństwie na wsi. Zapytaj tatę o jego ulubione książki. Pogadaj z dziadkami o historii rodziny. Rozmawiaj z przyjaciółmi, z sąsiadem, z tą miłą kelnerką w restauracji. Naucz się czegoś od innych. Pozwól się zainspirować.

Zawsze noś ze sobą sweter. Nawet jeśli wydaje Ci się, że nie będzie zimno.

Próbuj nowych rzeczy. Zjedz coś, czego nigdy nie miałeś okazji posmakować. Wypij nowy sok. Poeksperymentuj z ubraniami lub dodatkami. Nigdy nie wiesz, co możesz pokochać na nowo. Życie bywa czasem nudne i monotonne. Rób czasem coś niespodziewanego.

Dbaj o siebie. Umyj się tym mydłem, które tak wspaniale pachnie na skórze. Jedz owoce i warzywa. Pij dużo wody. Spaceruj na świeżym powietrzu. Po prostu, zadbaj o siebie.

Szkoła jest ważna. Staraj się z całych sił. Jeśli czegoś nie łapiesz – poproś o pomoc. Odrabiaj prace domowe. Pokaż nauczycielom, że przede wszystkim chcesz pracować, a gdy przyjdzie czas składania dokumentów na wymarzone studia, podziękujesz sobie za wysiłek włożony w naukę.

Zawsze będzie ktoś ładniejszy, mądrzejszy, zabawniejszy i bardziej popularny niż Ty. Całe piękno życia polega na tym, że to nie jest wyścig.

Czasem facet, z którym pójdziesz do łóżka lub stracisz dziewictwo, będzie Cię „kochał” tak długo, jak długo będziesz leżała w jego łóżku. Tylko tak długo.

Twoja pierwsza praca, najprawdopodobniej nie będzie tą najlepszą, ale poznasz tam wspaniałych ludzi i być może najlepszych przyjaciół.

Czasem różne sytuacje nie idą po naszej myśli i rzeczy nie dzieją się tak, jak byśmy sobie tego życzyli.

Ludzie zwykle nie są tacy, jacy mówią, że są.

Jeśli kogoś kochasz, powiedz mu o tym. Nikt nie jest dobry w uczuciowe zgadywanki.

Jeśli Twój najlepszy przyjaciel lub przyjaciółka nie lubią Twojego partnera, jest duża szansa, że to nie jest ktoś dobry dla Ciebie.

Jeśli chłopak zaczyna zaproszenie do siebie tekstem „jestem sam w domu”, odmów mu. Jesteś człowiekiem do jasnej cholery, nie zabawką, którą można się pobawić, gdy nikogo nie ma w pobliżu.

„Przepraszam” nie zawsze wystarczy i nie zawsze wszystko naprawia.

Nie marnuj czasu na marzenia o tym, by cofnąć czas i to, co już się stało.

Tak, czasem to Twoja wina.

Czasami kogoś sobie odpuścisz. Możliwe, że to była miłość. Możliwe też, to było najlepsze, co mogłeś zrobić.

Toksyczni ludzie bardzo rzadko byli toksyczni od samego początku.”

— Rzeczy, które chciałam wiedzieć jako nastolatka, a czasem nie wiem do tej pory.
 

 
Dla innych bywamy jazdami próbnymi, trofeami, wyzwaniami albo dodatkami, które uzupełniają ich tygodnie, jak listek mięty na serniku malinowym. Czasem jesteśmy polisą ubezpieczeniową, a innym razem rollercosterem, na którym można zapomnieć o podatkach, zmarszczkach i szefie, który jest dupkiem. Dla kogoś jesteśmy słońcem, wokół którego krążą myśli o trzeciej nad ranem. Zdarza nam się być niezobowiązującą rozrywką, późniejszym wyrzutem sumienia, wspomnieniem, o którym nie powie się nikomu albo bolesnym kopniakiem, który mówi: „Hej! Dojrzej!”. Jesteśmy okruchami cudzych historii, supportami przed główną gwiazdą festiwalu ich życia, szkiełkami kręcącymi się w kalejdoskopie kawiarni, ulic, galerii handlowych i klubów.

Na koniec, bywamy też dla kogoś wszystkim.

— Volantification
 

 
Oni się Ciebie boją. Nie za bardzo wiedzą co mają z tobą robić. Jesteś trochę za obrotna i trochę za pewna siebie. Ci chłopcy, bo przecież nie mężczyźni, dobrze sobie zdają sprawę, że bez nich u boku ty dalej dasz sobie świetnie radę. W ich oczach nie jesteś ani trochę słodka ani trochę niezdarna ani nieporadna. Po prostu Ciebie się nie da uratować z żadnej opresji i nie bardzo jak się da być księciem na białym koniu, superbohaterem. Nie chcesz udawać damy w opałach, ale powiedziałaś mi kiedyś, że nie chcesz być też dla kogoś matką w związku. Chcesz śmiałych decyzji, ogarniętego życia i pewności. Chcesz,żeby ktoś w końcu przejął choć na chwilę kontrolę.
 

 
Z Tobą mogę mówić swobodniej niż z kimkolwiek, bo nikt nie był przy mnie w ten sposób, jak Ty jesteś, z całą wiedzą o mnie, z taką świadomością, wbrew wszystkiemu, pomimo wszystko.

— Franz Kafka
 

 
I to, że nie napisałam,
że cię lubię, nie znaczy, że cię nie lubię
(lubię cię). Więc jaki masz smak w ustach,
co teraz robisz i czemu nie ze mną?

— Agnieszka Wolny-Hamkało
 

 
Mam poczucie, że się popsułem, że tam w środku wszystko przestało do siebie pasować. Jakby na świecie zaczęło brakować dla mnie miejsca. Jakbym się zasiedział na Ziemi, a wszyscy mi o tym nieustannie przypominali. Jakbym musiał się po prostu wymeldować.

— Matthew Quick
 

 
Jeśli o nic nie prosisz, niczego nie dostaniesz. Więc proś. Czasem usłyszysz "tak", czasem "nie". Ale jeśli nawet nie zapytasz, odpowiedź zawsze brzmi "nie". Sam jej sobie udzieliłeś.

— Regina Brett "Bóg nigdy nie mruga"
 

 
Gdybym tylko wiedziała, gdybym tylko miała choćby okruszek pewności, że ty chcesz, że ty będziesz.
Że czasem rozmawiasz ze mną i przytulasz mnie
w myślach. Gdybym dostała jakiś znak, że czekasz
i doczekać się nie możesz. Gdyby ktoś, może ty, albo ptak latający pod niebem, który jest jedyną rzeczą, jaką mamy wspólną, powiedział mi, że wyobrażasz sobie i układasz w głowie co moglibyśmy znowu i na nowo.
Gdybyś ułożył do mnie tylko jedno słowo: j e s t e m, odpowiedziałabym jak echo.

— zapominanie.soup.io / moje własne listy do m.
 

 
Nie sądzę, żebym się do tego nadawała. Do relacji chłopak-dziewczyna, osoba-osoba. Ja po prostu nikomu nie ufam. Nikomu. A im bardziej mi na kimś zależy, tym bardziej narasta we mnie pewność, że ta osoba się mną szybko zmęczy i będzie chciała się wycofać.

— Rainbow Rowell "Fangirl"
 

 
Jest między wami coś magicznego, nie ma co zaprzeczać.
I przez tę magię trudno będzie wam zapomnieć.

— Nicholas Sparks/ widzę, jak trzęsą Ci się dłonie. sam sobie zaprzeczasz
 

 
Pamiętam dokładnie gdy widziałam cię po raz ostatni. Szedłeś powoli, słońce zachodziło za twoimi plecami ale dokładnie widziałam wyraz twojej twarzy, twoich oczu. Kiwnięcie głową, w nim zawierało się nasze ostatnie pożegnanie. Przecież nie mogliśmy rzucić się na siebie i całować do nieprzytomności przy wszystkich. Ten wzrok, w którym było wszystko- żal, miłość, tęsknota, pożądanie, smutek i milion innych niewypowiedzianych uczuć. Kolejny zwykły dzień, w którym nasze światy się rozpadły.

— vvv
 

 
I to mnie tak cholernie zabolało. Że on wie, że ja nie mam żadnych planów na weekend. I że on wie z pewnością także to, że moje plany to on. I że czekam na niego. I że mój telefon czeka, i mój zamek w drzwiach, i moje łóżko. I że ja czekam na niego, wracając w sobotę rano w pośpiechu z piekarni na rogu, bojąc się, że on mógł zadzwonić, a mnie akurat w tym czasie nie było. I że kupuję tak na wszelki wypadek dwa razy więcej bułek i dwa razy więcej jajek, gdyby na przykład nie zadzwonił, tylko po prostu przyszedł na śniadanie. I pomidory też kupuję. Bo przecież lubi jajecznicę z pomidorami.

— Janusz L. Wiśniewski "Zespoły Napięć"
 

 
"Pocałowałem ją w usta. Oddała pocałunek, ponieważ był to główny powód, dla którego znaleźliśmy się w tym obskórnym pokoju motelowym. Byliśmy tutaj, by pomylić kilka dotyków z wizją miłości. Byliśmy, by pomylić kilka pocałunków z pożądaniem. Byliśmy, by pomylić samotność z bliskością. To pokręcone co ludzie potrafią zrobić - i z kim - by nie czuć się samotnie. "

- Brittainy C. Cherry
 

 
To oszałamiający moment w przygodzie miłosnej, kiedy po raz pierwszy, w miejscu publicznym, w restauracji albo w teatrze, mężczyzna opuszcza dłoń i kładzie ją na dziewczęcym udzie, a ona umieszcza dłoń na dłoni mężczyzny i przyciska ją do siebie. Te dwa gesty mówią wszystko, co było do powiedzenia. Zgoda na wszystko. Wszystkie umowy są zawarte.

— Ian Fleming
 

 
“ Dzisiaj nikt już prawie nie telefonuje. Dzisiaj przede wszystkim się pisze. To pozwala ograniczyć ryzyko. Przynajmniej na pozór. Można się spokojnie zastanowić nad odpowiedzią. Wyeliminować niebezpieczeństwo, że powie się coś niewłaściwego albo spontanicznie zareaguje w nieodpowiedni sposób. Lepiej już wysłać wiadomość, którą można wielorako interpretować. Problemem jest jednak dystans w tego rodzaju komunikacji. Nie zbliża nas ona do siebie. Ten rodzaj komunikacji jest idealną pożywką dla wszystkich domysłów. Nie tylko z powodu pola do interpretacji, które stwarzają takie wiadomości, lecz również dlatego, że dziś możemy już sprawdzić, kiedy dana osoba po raz ostatni "była widziana" albo czy już przeczytała naszą wiadomość. To jedna z wad transperantności, z jaką dzisiaj możemy się komunikować. Niepokój ogarnia już na samą myśl, jak wielką wagę zaczęliśmy przywiązywać do informacji "ostatnio widziany" - i do ilu nieprzyjaznych wniosków dochodzimy, jeżeli ktoś wprawdzie przeczytał naszą wiadomość, ale jeszcze nie odpowiedział. ”

— Michael Nast "Pokolenie JA. Niezdolni do relacji"